O mnie

z planów i przebłysków, czyli kolejny (nie)potrzebny nikomu wpis o zmianie daty w kalendarzu

Miałam zrobić podsumowanie roku, ale to chyba w moim przypadku nie zda rezultatu. Pisać o osobistych sukcesach i porażkach? Wbrew pozorom aż tak wielkim ekshibicjonistą nie jestem. (Dobra, jestem. Ale jednak wydało mi się to malo chwytliwym tematem, a i wspominanie tego co było, lepiej spożytkować na kontemplacji tego, co zrobić, żeby było lepiej w tym roku).

dlaczego wzbudzam emocje (albo tak mi się tylko wydaje)

Ostatnio spotykam się z dwie skrajnymi opiniami na mój temat. Nieźle jest myślę sobie, wywołuję emocje! Aczkolwiek nie spodziewałam się, że tak błaha sprawa jak moje podejście do życia, a mianowicie ogólno pojęte szczęście rządzące moim jestestwem może wywołać tyle emocji! Dobrze, gdy wywołują one uśmiech na twarzy drugiej osoby, gorzej, gdy są powodem do wylania negatywnych emocji. Wtedy myślę, że smutłam, "ej, helloł! znajdź sobie własne życie" i generalnie mam ochotę gryźć, kłócić się i wpajać na siłę filozofię szczęścia i radości.

jeeeej, jestem blogerką modową!

Nie no, śmieje się. Nie jestem i nie będę. Aczkolwiek dzisiaj mam ochotę podzielić się z Wami swoim gustem. I przeprowadzić mały eksperyment, którego wyniki poznam tylko ja, celu nie ujawnię, a przebieg pozostanie moją słodką tajemnicą. Zatem: jakby hajs się zgadzał, moja figura była nieskazitelna, a na codzień zajmowałabym się tylko i wyłącznie wertowaniem gazet o modzie, stron o modzie oraz surfowaniem po "emodnych (nie mylić z emomodnymi) sklepach, moja szafa wyglądałaby tak.

o Świętach Bożego Narodzenia

Nigdy nie czułam atmosfery Świąt. Fajnie, będę miała wolne, będę mogła się wyspać. Ale poza tym? Trzeba jeść, składać sobie durne życzenia, udawać, iść do kościoła... Normalnie jakby wszystkie kary na mnie szły. A i to, że jestem niewierzęca, jakoś tak wewnętrznie obligowało mnie do nie obchodzenia Śwąt, bo to przecież obłudne.

zmiany, zmiany, zmiany!

Jeżeli chcesz coś zmienić w swoim otoczeniu, najpierw zacznij od siebie. Niby powiedzenie, które już każdemu obiło się o uszy, niby nie wiadomo ile w nim prawdy, ale postanowiłam się zastosować. Zmienić. Czy na lepsze, czy na gorsze? Na pewno na "inne". Bo ze mną już tak jest, muszę być inna.

niekulturalni autobusiarni

Wbrew pozorom jestem spokojnym człowiekiem. Proszę, dziękuję, a może jakoś pomóc? - Słowa te goszczą w moim słowniku nadzwyczaj często. Jestem z tego zadowolona. Mimo wszytko. Dlaczego mimo? Dzisiejszy dzień zweryfikowałby poglądy niejednej osoby i wyprowadził z równowagi największego stoika. Co dopiero entuzjastę emocji takiego jak ja.

magia milczenia

Za każdym razem, kiedy mam coś do powiedzenia na blogu, mądrego, nie mam czasu / jestem sfrustrowana / zła. Niepotrzebne skreślić.

10 oznak tego, że dorosłeś

Zadumała się dziewczyna nad swoją urodą, co tu zrobić Panie Boże, żeby zostać młodą...
"Ballada o próżności" Comy idealnie oddaje mój niedzielny stan duchowych rozterek nad istotą życia mego w niedzielny wieczór i weekendowe dni. Dni tygodnia. 365 dni tygodnia.

o filozofii nielubienia

Otwarcie przyznaję nie lubię ludzi. Niektórych. Bo generalnie zwierzę ze mnie stadne, do powietrza potrzebujące dodatku ludzkiego, człowiek jako nieodkryty pierwiastek, ósmy cud świata... Sialalalala.

wszystkich (nie)świętych

Bardzo, ale to bardzo nie lubię wszystkich świętych, a powodów jest kilka. Naście.